Nike przekroczyło prognozy, ale wzrostu wciąż nie widać
Nike odnotowało przychody w wysokości 10,97 mld dolarów w czwartym kwartale roku obrotowego, a przychody za rok obrotowy 2026 wyniosły 46,4 mld dolarów — co oznacza stagnację w ujęciu sprawozdawczym i spadek o 2% przy stałym kursie walutowym. Jest to istotne, ponieważ choć wynik kwartalny nieznacznie przekroczył konsensus, dane roczne wskazują, że firmie nie udało się jeszcze przywrócić trendu wzrostowego przychodów po poprzednim spadku w 2025 r. W kontekście ostatnich dwóch lat przychody Nike utrzymały się zatem na poziomie około 46,3–46,4 mld dolarów, nie wykazując zauważalnego wzrostu, mimo że w międzyczasie ogólna kondycja światowej gospodarki i wydatki konsumentów uległy poprawie.[1]
Wyniki kwartalne prezentują się znacznie lepiej niż przychody. Zysk netto wzrósł do około 1,07 mld dolarów z około 211 mln dolarów, rozwodniony zysk na akcję wzrósł z 0,14 do 0,72 dolara, a marża brutto skoczyła z 40,3% do 49,2%. Jednak zysk netto za cały rok spadł z 3,22 mld dolarów do 3,11 mld dolarów, a zysk na akcję z 2,16 dolara do 2,10 dolara, więc roczna rentowność pozostaje nieco niższa niż rok temu. Oznacza to, że firma Nike nie wykazuje jeszcze stałego wzrostu, a raczej osiąga wyniki, w których jeden dobry kwartał jest napędzany przez konkretny czynnik, podczas gdy obraz całoroczny nadal pozostaje w tyle.1
Zysk uratowany dzięki zwrotowi ceł
Kluczowym czynnikiem w całym raporcie kwartalnym jest zwrot ceł w wysokości 986 mln dolarów w ramach taryf IEEPA. W oficjalnym komunikacie dotyczącym wyników finansowych firma Nike stwierdziła, że efekt ten zwiększył marżę brutto o około 900 punktów bazowych, podnosząc marżę w czwartym kwartale z 40,3% do 49,2%. Jednocześnie sama firma obliczyła, że zwrot ten zwiększył zysk na akcję (EPS) o 0,52 dolara, co stanowi niezwykle znaczącą część wykazanego EPS wynoszącego 0,72 dolara. Bez tej pozycji EPS wyniosłoby około 0,20 dolara, co oznaczałoby znacznie skromniejsze przekroczenie oczekiwań rynkowych.1
W całym roku obrotowym marża brutto wzrosła z 42,7% do 42,9%, czyli zaledwie o 20 punktów bazowych. Zysk brutto wzrósł do 19,9 mld dolarów z 19,8 mld dolarów, podczas gdy bezpośrednie koszty sprzedaży utrzymały się na poziomie 26,5 mld dolarów. Świadczy to o tym, że bez jednorazowego wpływu ceł poprawa marży byłaby bardzo niewielka. Komentarze rynkowe i specjalistyczne analizy słusznie zatem wskazują, że choć firma Nike „znacznie przewyższyła” prognozy Wall Street, sedno tej niespodzianki leży w czynniku, który nie może się powtarzać co kwartał, a nie w trwałej poprawie modelu biznesowego.1[2]
Chiny i sprzedaż bezpośrednia pozostają słabym punktem
Największa słabość firmy Nike po raz kolejny ujawniła się w regionie Wielkich Chin. Przychody w tym regionie spadły w czwartym kwartale do 1,30 mld dolarów z około 1,48 mld dolarów rok temu, co oznacza spadek o 12% według danych sprawozdawczych oraz o 17% przy stałym kursie walutowym. Bliższe przyjrzenie się danym pokazuje, że sprzedaż obuwia spadła do 938 mln dolarów, odzieży do 334 mln dolarów, a akcesoriów do 25 mln dolarów, co wskazuje, że spadek nie ogranicza się do jednej kategorii, lecz obejmuje cały asortyment. W kontekście ostatnich lat, kiedy Chiny należały do najważniejszych rynków wzrostowych firmy Nike, jest to wyraźny sygnał, że zarówno popyt, jak i pozycja marki w tym regionie wyraźnie osłabły.[3]
Słabe wyniki nie ograniczają się do czynników geograficznych, ale dotyczą również modelu sprzedaży. Przychody NIKE Direct w tym kwartale spadły o 7% do 4,1 mld dolarów, przy czym sprzedaż cyfrowa Nike spadła o 12%, a przychody ze sklepów Nike o 7%. Marka Converse odnotowała jeszcze gwałtowniejszy spadek – przychody spadły z 357 mln dolarów do 244 mln dolarów, co stanowi spadek o 32% w ujęciu sprawozdawczym i o 34% przy stałym kursie walutowym. W ujęciu całorocznym przychody NIKE Direct spadły o 6% do 17,7 mld dolarów, a Converse odnotował spadek o prawie jedną trzecią. Dane te pokazują, że w ostatnich kwartałach firma Nike nie opierała się na wzroście generowanym przez własne kanały sprzedaży, lecz starała się złagodzić spadki występujące jednocześnie w wielu obszarach swojego portfolio.1
Sprzedaż hurtowa pomaga, konkurencja się zaostrza
Jednym z niewielu wyraźnych pozytywów były wyniki segmentu sprzedaży hurtowej. Przychody ze sprzedaży hurtowej w czwartym kwartale wzrosły o 4% do 6,6 mld dolarów, natomiast przy stałym kursie walutowym wzrosły o 1%. W całym roku przychody z sprzedaży hurtowej wyniosły 27,5 mld dolarów, co oznacza wzrost o 6% według danych sprawozdawczych oraz o 4% po uwzględnieniu wpływu kursów walutowych. Oznacza to, że firma Nike jest w stanie utrzymać wzrost właśnie w kanale, w którym opiera się na partnerach i dystrybucji, podczas gdy kanały bezpośrednie obniżają wyniki. W ramach marki Nike kwartalne przychody wyniosły 10,7 mld dolarów, pozostając praktycznie na niezmienionym poziomie w ujęciu sprawozdawczym, ale spadając o 3% po uwzględnieniu wpływu kursów walutowych, co potwierdza, że wzrost jest obecnie napędzany w większym stopniu przez partnerstwa niż przez sklepy własne firmy i kanały cyfrowe.1
Jednak sprzedaż hurtowa ma swoje ograniczenia. Chociaż pozwala firmie Nike utrzymać wielkość sprzedaży, oznacza to również, że firma traci pewną bezpośrednią kontrolę nad marżami, doświadczeniem klientów i danymi. Presję zwiększa również konkurencja. Według dostępnych danych firma Adidas uzyskała przewagę sprzedażową nad Nike w okresie związanym z mistrzostwami świata w piłce nożnej, co sugeruje, że jej konkurent lepiej potrafił wykorzystać to globalne wydarzenie piłkarskie. Jeśli Nike ma odzyskać impet, nie wystarczy polegać wyłącznie na kanale hurtowym; firma będzie musiała również osiągać bardziej przekonujące wyniki w cyklach produktowych i marketingowych, w których obecnie pozostaje w tyle.[4] [1]
Na co rynek zwróci uwagę po ogłoszeniu tych wyników
Nadchodzące kwartały pokażą, czy Nike zdoła zrównoważyć jednorazowy wpływ ceł dzięki trwałej poprawie wyników operacyjnych. Rynek będzie bacznie obserwował, czy sprzedaż w Chinach odbije się od obecnego poziomu 1,30 mld dolarów oraz czy uda się zmniejszyć lub zatrzymać 12-procentowy spadek kwartalny. Ważne będzie również to, czy sprzedaż w ramach NIKE Direct zdoła odbić się od obecnego spadku o 7% oraz czy sprzedaż cyfrowa zdoła przezwyciężyć obecny 12-procentowy spadek kwartalny. Jeśli wyniki te się nie poprawią, jednorazowy zysk na akcję (EPS) w wysokości 0,72 USD będzie postrzegany raczej jako słaby wskaźnik wyników finansowych niż jako sygnał prawdziwego ożywienia. [2]
Ponadto inwestorów zainteresuje również bilans oraz dyscyplina kapitałowa. Nike wkracza w kolejny okres z zapasami o wartości około 7,5 mld USD, środkami pieniężnymi i inwestycjami krótkoterminowymi wynoszącymi około 9 mld USD, całkowitymi przychodami na poziomie 46,4 mld USD oraz roczną marżą brutto wynoszącą 42,9%. To solidne podstawy finansowe, ale kwestią decydującą o wycenie jest to, czy firmie uda się przełożyć tę siłę finansową na wzrost przychodów i zysków bez uwzględnienia efektów jednorazowych. Właśnie o to chodzi w wynikach za IV kwartał 2026 r. Nie jest to ani wyraźne zwycięstwo, ani wyraźna porażka, lecz etap pośredni, w którym firma Nike zyskała trochę czasu – musi jednak doprowadzić do prawdziwego odwrócenia sytuacji. [3]
[1,2,3] Stwierdzenia dotyczące przyszłości opierają się na założeniach i aktualnych oczekiwaniach, które mogą okazać się niedokładne, lub na obecnej sytuacji gospodarczej, która ulega zmianom. Stwierdzenia te nie stanowią gwarancji przyszłych wyników. Wiążą się one z ryzykiem i innymi czynnikami niepewności, które trudno przewidzieć. Wyniki mogą znacznie różnić się od tych wyrażonych lub sugerowanych w jakichkolwiek stwierdzeniach dotyczących przyszłości.
InvestingFox jest znakiem towarowym spółki CAPITAL MARKETS, o.c.p., a.s. z siedzibą przy ulicy Slávičie údolie 106, Bratysława – dzielnica Staré Mesto 811 02. Spółka jest wpisana do Rejestru Handlowego Sądu Miejskiego Bratysława III, sekcja: Sa, numer wpisu: 4295/B, numer identyfikacyjny: 36 853 054, numer identyfikacji podatkowej: 2022505419.
CAPITAL MARKETS, o.c.p., a.s. jest podmiotem prowadzącym działalność w zakresie obrotu papierami wartościowymi zgodnie z § 55 ust. 1 ustawy nr 566/2001 Z. z. o papierach wartościowych i usługach inwestycyjnych oraz o zmianie i uzupełnieniu niektórych ustaw w brzmieniu późniejszych przepisów (zwanej dalej ustawą o papierach wartościowych). Spółce CAPITAL MARKETS, o.c.p., a.s. w dniu 30.10.2007 r. przyznano decyzją Narodowego Banku Słowacji nr OPK-2297/2007 -PLP zezwolenie na świadczenie usług inwestycyjnych w rozumieniu § 54 ust. 2 w związku z § 59 ust. 2 i 3 ustawy o papierach wartościowych, które zgodnie z przepisami ustawy o papierach wartościowych zostało rozszerzone decyzją nr OPK-1830/2008-PLP z dnia 21 kwietnia 2008 r., decyzją nr OPK-11601-1/2008 z dnia 28 stycznia 2009 r., decyzją nr ODT-5059-3/2012 z dnia 23 lipca 2012 r. oraz decyzją nr ODT-9332/2014-1 z dnia 21 października 2014 r.